Parafia

Spotkania odbywają się w trzeci wtorek miesiąca. Zaczynamy Mszą św. o godz. 18.00 w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w parafii św. Izydora, następnie od godz.19.00 kontynuujemy spotkanie w Domu Katolickim (obok kościoła), al. Marszałka Józefa Piłsudskiego 93. Duszpasterzem wspólnoty jest ks. Szymon Sobolewski. Parafia św. Izydora >>>

Stowarzyszenie OPP

program do pit - darmowy

W ostatni czwartek miesiąca, tj. 24 kwietnia o godzinie 18.00 po Mszy św. w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w parafii św. Izydora, al. Marszałka Józefa Piłsudskiego 93, o godzinie 19.30 odbyło się spotkanie Mareckiego Ogniska Wspólnoty Trudnych Małżeństw SYCHAR w Domu Katolickim. W spotkaniu uczestniczyło 6 osób, w tym ksiądz i mediatorka rodzinna z poradni w Markach. Omawialiśmy, poświęcony potędze miłości, rozdział 4 książki Garego Chapmana „Jak ocalić małżeństwo. Rozwiązania, które przynosi miłość”. Oto fragmenty rozdziału 4, który omówiliśmy:

<<(…) Problemy w małżeństwie wynikają stąd, że koncentrujemy się raczej na przyjmowaniu miłości niż na obdarzaniu nią innych. Wielu mężów powiada: ,,Gdyby żona okazała mi nieco serdeczności, byłbym bardziej wrażliwy na jej potrzeby. Jeśli nie okazuje mi ciepła, zaczynam unikać jej towarzystwa”. Czekając na miłość, aby móc ją odwzajemnić. Ktoś powinien jednak uczynić pierwszy krok. Czy musi to być koniecznie ta druga osoba?

(…) miłość jest najpotężniejszym orężem dobra, co szczególnie wyraźnie widać w małżeństwie. Problem polega na tym, że wielu małżonków uważa miłość za uczucie. W rzeczywistości miłość jest postawą, która wyraża się w działaniu. Taka miłość oddziałuje na uczucia, chociaż sama uczuciem nie jest. Miłość to postawa, która mówi: ,,Postanowiłem troszczyć się o twoje dobro. Jak mogę ci pomóc?”, a następnie wyraża się w działaniu.

 
Miłość jako działanie
(…) można kochać współmałżonka, nawet jeśli nie darzy się go serdecznymi uczuciami. Mimo negatywnych emocji można powziąć postanowienie okazywania miłości (…) Właśnie dlatego w I w. n. e. św. Paweł pisał do mężów: Mężowie miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego siebie (Ef 5,25). W innym liście Apostoł wzywa kobiety: Niech pouczają młode kobiety, jak mają kochać mężów (Tt 2,5).  Miłości można się nauczyć, ponieważ nie jest ona uczuciem.
Kiedy zrozumiemy, że miłość polega na pewnym sposobie myślenia i postępowania, będziemy mogli kochać współmałżonka pomimo negatywnych emocji, jakie wobec niego żywimy. Nasze uczynki miłości powinny wzbudzić w nim pozytywne uczucia, te zaś skłonić go do odwzajemnienia dobra. Kiedy mąż lub żona podejmie działania wyrażające miłość, odzywają się w nas emocje i zaczynamy darzyć współmałżonka ciepłymi uczuciami. W ten sposób uczucie miłości rodzi się z uczynków, które wyrażają miłość.
(…) Można odnowić atmosferę emocjonalnego ciepła w małżeństwie poprzez działania wyrażające miłość. Jeśli będziemy bezczynnie oczekiwali na powrót ciepłych uczuć, może się okazać, że czekamy daremnie. Jeśli jednak zdobędziemy się na gesty miłości wobec partnera, uruchomimy pewien mechanizm, którego owocem będą serdeczne uczucia.
(…) Problem z wyrażaniem miłości bierze się po części z faktu, że nie rozumiemy, iż poszczególni ludzie posługują się różnymi ,,językami miłości”. (…)

Są to:

1) Afirmacja, czyli pochwały, komplementy, słowa uznania dla partnera za jego dobre uczynki.
2) Czas, polegający na obdarzeniu drugiej osoby niepodzielną uwagą. Może to oznaczać wspólne wyjście na obiad, wspólny spacer lub weekendowy wyjazd we dwoje.
3) Podarunki, które mówią: ,,On lub ona myśli o mnie”.
4) Praktyczna pomoc, czyli wykonywanie konkretnych prac dla współmałżonka w dziedzinach, które mają dla niego znaczenie.
5) Dotyk, czyli całowanie, przytulanie, poklepywanie po plecach, trzymanie się za ręce, a także współżycie seksualne.

Wszystkie te działania komunikują miłość. (…) Poznanie głównego języka miłości męża czy żony i posługiwanie się nim w regularny sposób może radykalnie zmienić klimat emocjonalny w małżeństwie.

Miłość jest najpotężniejszym orężem dobra nie tylko w świecie, lecz również w zniszczonym problemami małżeństwie. Kiedy podejmiemy decyzję przyjęcia postawy miłości i praktykowania działań wyrażających miłość, stworzymy atmosferę sprzyjającą rozwiązywaniu konfliktów i wyznawaniu win, dzięki czemu małżeństwo będzie się mogło odrodzić. Życie w prawdzie powiada: ,,Wybiorę drogę miłości, ponieważ stwarza większe możliwości niż droga nienawiści”. (…) Jeśli nie podejmiemy decyzji kochania ludzi bardziej niż na to zasługują, nikt z nas nigdy nie będzie okazywał miłości. (…)>>

Na kolejnym spotkaniu 29 maja rozdział 5. „Ukryte Ja”

Możliwość komentowania jest wyłączona.