Ognisko w Markach – Parafia św. Izydora, ul. Marsz. J. Piłsudskiego 93

Parafia
Spotkania odbywają się w trzeci wtorek miesiąca. Zaczynamy Mszą św. o godz. 18.00 w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w parafii św. Izydora, następnie od godz.19.00 kontynuujemy spotkanie w Domu Katolickim (obok kościoła), al. Marszałka Józefa Piłsudskiego 93. Duszpasterzem wspólnoty jest ks. Kazimierz Sztajerwald. Parafia św. Izydora >>>
Stowarzyszenie OPP
program do pit - darmowy

Miesięczne archiwum: sierpień 2021

Na spotkaniu w dniu 17 sierpnia rozmawialiśmy o Bożym Miłosierdziu, o tym jak je rozumiemy i jakie mamy doświadczenia Bożego Miłosierdzia. Dzieliliśmy się też swoimi świadectwami i czytaliśmy świadectwa m.in. Romana Kluski z książeczki: „Święta Siostra Faustyna i Boże Miłosierdzie” ks. Józefa Orchowskiego.

Na następne spotkanie zapraszamy 21.09., w trzeci wtorek września.

Ostatnie dwa spotkania poświęcone były książce „Przyjaźń, miłość, małżeństwo”, której autorami są Larry i Nordis Christenson. Oto kilka ważniejszych myśli z tej książki, opartej w całości na Piśmie Świętym: Małżeństwo przypomina podbój i zasiedlenie nowego kraju, przypomina pionierska przeprawę przez rzekę Missisipi w 1840 r. Dla każdego małżeństwa rozpoczynającego wspólne życie jest to nowy, nie zasiedlony kraj, w który wkracza. Pionierstwa łączy w dwie sprawy: nadzieję i trudności. Zbyt często nadzieja więdnie napotkawszy trudności. Kryzys w małżeństwie stawia nie tylko liczne problemy, ale i możliwości. Z kryzysu może wyłonić się lepsze małżeństwo: zdrowsze, bardziej swobodne, twórcze i kochające niż poprzednio.
Aby wyjść z kryzysu trzeba koniecznie docenić doniosłość tego, co mówi Biblia o małżeństwie, a następnie poddać się działaniu Ducha Świętego, by stosować w praktyce, w życiu codziennym zasady biblijne. Małżeństwo jest instytucją ustanowioną przez Boga i należy do Niego. Bóg powołuje ludzi do małżeństwa. I jest to prawda wyzwoliciela. Wyzwala nas z nieprawdziwego przekonania, że należy ono do nas oraz od fałszywego mniemania, że to my należymy do małżeństwa.
Sprawa przedstawia się całkiem inaczej, jeśli spojrzymy na małżeństwo jako na powierzony nam „depozyt”. Taki depozyt wymaga drugiej strony żywotnie zainteresowanej tym, co zostało powierzone. Bóg ma udział w małżeństwie: powierzył kapitał, a więc przyszłość społeczności ludzkiej tym, którzy zawierają małżeństwo. Nadto On ich podtrzymuje w małżeństwie i to jest najważniejsze. Małżeństwo opierające się na Bogu czerpie z Jego zasobów. Małżeństwo pod przewodnictwem Boga wymaga, by mężczyzna stał się pionierem nowego stylu życia. Powodzenie mężczyzny jako męża zależy od jego związku z Jezusem Chrystusem, „który nam w wierze przewodzi”(Hbr12,2).
Mówiliśmy jeszcze na podstawie tej książki, jak mężczyzna powinien kochać swoją żonę: „Mężowie powinni miłować swoje żony, tak jak własne ciało… Dlatego opuści człowiek ojca i matkę, a połączy się z żoną swoją, i będą dwoje jednym ciałem” (Ef 5, 28, 31)
Feministki bazują na wielkim rozgoryczeniu kobiet, którego prawdziwym źródłem jest nie to, że mężczyźni wyłączyli kobiety z pełnego udziału w najważniejszych instytucjach i strukturach społecznych, lecz fakt, że to mężczyźni wyłączyli się z pełnego i twórczego udziału w swej małżeńskiej przygodzie. Nie dali małżeństwu, a więc i swym żonom, statusu uznania, jakie dała mu natura i Bóg. Kobieta cierpi nad utratą tego uznania. Ulegając naturze i wszystkim ludzkim doświadczeniom kobieta wiąże się z mężczyzną w małżeństwie, a potem czuje się oszukana i zdradzona, kiedy dla jej męża małżeństwo staje się czymś drugorzędnym. Życie rodzinne będzie nadal upadać, jeśli mężowie nie będą go stawiać na pierwszym planie. Mężowie i żony potrzebują uczyć się nawzajem miłości.

Na następne spotkanie zapraszamy 17 sierpnia.